Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marathonrider z miasteczka Wrocław. Mam przejechane 1485.06 kilometrów w tym 0.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 9.43 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...zdefiniowanych:(

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marathonrider.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
61.90 km 0.00 km teren
01:47 h 34.71 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:164 ( 82%)
HR avg:142 ( 71%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Day before

Piątek, 27 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 1

Powinno być krócej, ale niestety tylko mam do pracy. Za to profil trasy i wiaterek w plecy przez 3/4 czasu bardzo wynagrodził mi nadliczbowe kilometry. W zasadzie to tylko obietnica wiatru za ucho sprawiła, że porwałem się na taki dystans dzień przed.
Starałem się możliwie jechać w 1 strefie na poziomie 68-70%Hrmax. O dziwo udało się najlepiej jak to było możliwe.
Czas w strefach:
1 1h16m47s
2 9m17s
3 1m30s
4i5 0 sec

Jutro Trzebnica. Powodzenia wszystkim!!!
Kategoria: Trening outdoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:10 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Przygotowania + stretching

Czwartek, 26 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Przygotowanie roweru + przejażdżka próbna. Powinno być wszystko ok. w piątek mały test szosowy i jestem dobrej myśli.

55min stretching. Trochę czuje dwugłowe na następny dzień. Mam nadzieję, że w sobotę będę w pełni sił.

Spostrzeżenia:
- nowe pedałki TIME I-CLIC CARBON mają straszny luz góra dół. Przeraża mnie to i chyba je po weekendzie majowym sprzedam, bo to kpina :D. Jeszcze zobaczę je w wyścigu. Raczej wrócę do speedplay :).
- nie doszedł do mnie nowy łańcuch. Dzisiaj ostatni dzień nadziei. Masakra... :)
- mam wielką gule w gardle przed sobotą
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Moc w warunkach laboratoryjnych

Środa, 25 kwietnia 2012 · dodano: 26.04.2012 | Komentarze 0

Nie chciałem się dzisiaj katować robiąc wytrzymałość siłową bądź szybkościową. Wybrałem dynamiczny trening mocy. Z pewnością przyda mi się przed nadchodzącym wyścigiem w piątek.
20 minut rozgrzewka
5 skoków 10-12reps na powtórzenie + 40-50sec przerwy
2-2,5 minuty przerwy między seriami
5 takich serii, czyli 25 skoków
Hrmax od 173 do 176 bmp (88% Hrmax co prawda nie ma to znaczenia, ale ciekawostka dla mnie pozostanie zapisana).
10 minut rozjazdu
20 minut tempówka
30 minut wyciszenie i rozciąganie
10 minut sauna

Wnioski:
- sam trening pod względem mocy udany soczyste powtórzenia
- po treningu podczas tempówki byłem już lekko osłabiony
- dwa dni regeneracji z delikatnym pedałowaniem po godzince, aby możliwie wypocząć
- świeżości na wyścigu nie będzie. Trzeba być dobrej myśli :)
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:25 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Lekko

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 26.04.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj lekko 1 i 2 strefa. Czuję jeszcze zmęczenie po weekendzie. Miała być wytrzymałość siłowa, aby wypocząć do soboty. Czas jazdy 1:10. Do tego 4 serie na nogi i 5 na brzuch.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
117.00 km 0.00 km teren
03:48 h 30.79 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:180 ( 90%)
HR avg:151 ( 76%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Dziurawy TMR

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Zapowiada się dziurawy maraton tej wiosny :). Niestety jakość drug w okolicach Trzebnicy pozostawia wiele do życzenia. Dzisiaj częściowy objazd dróg TMR w mocnej grupie pod wezwaniem. Niestety wczorajsze interwały wykonane o 19-20 dały mi się we znaki i 12h to za mało, aby wrócić do pełni formy. Dodatkowo zimna aura sprawiły, że nie szalałem w peletonie. Dwa trzy mocniejsze akcenty reszta na kole. Z grupą do rozwidlenia na Ludgierzowice - Złotów. Tempo nie było zabójcze, ale bardzo ciężko po wejściu na tętna z zakresu 3 strefy nogi mimo tylko lekko zwiększonego obciążenia paliły mnie niemiłosiernie. Stwierdziłem, że to jest bez sensu, bo i tak profitów z tego nie będzie. Na rozjeździe grzecznie obrałem azymut na Wrocław i na pograniczu 1 i 2 strefy wróciłem do Wrocławia.
Spostrzeżenia:
- palenie w nogach nie pozwoliło mi w pełni wykorzystać możliwości
- znowu za dużo piłem na trasie
- waga rano musiałem być odwodniony 84,2kg. Pewnie to też wpłynęło na dyspozycję
- 3 godziny snu i to pewnie wpłynęło na dyspozycję
- jeszcze biba alkoholowa noc wcześniej i ona pewnie wpłynęła na dyspozycję
- pochmurna pogoda i zimny wiatr też pewnie wpłynęły na dyspozycję

Mapka:
Kategoria: Trening outdoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:55 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:184 ( 92%)
HR avg:153 ( 77%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Tabata, a wieczorem interwały :)

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 2

Tak Wiem dałem sobie popalić, a powinienem spokojnie wchodzić w trening
15minut wprowadzenie. Bardzo łatwo wchodziłem w strefę 3 to nie było na co czekać tylko grzać.
Pierwszy interwał tylko 1m 30sec, aby sprawidzić nogę HRmax tylko 179 90%, tak naprawdę to było przygotowanie do treningu.
2min rest
3min active HRmax 183 92%
3min rest
3min active HRmax 183 92%
4min rest
4min active HRmax 184 92%
5min rest Hrmax 184 92%

Połowa drugiej godziny to pseudo tempówki pseudo wytrzymałość siło sam nie wiem, ale zdarzyło mi się dołożyć do pieca i poskakać jak małpka na rowerze w górnym poziomie strefy 4. W sumie nie wiem po co to w ogóle robiłem. Miałem trochę energii to się bezsensownie zmęczyłem. Progresu z tego nie będzie :). Ostatnie 25 min HR 55-68% Hrmax
Wyszło 12-14 prawdziwych interwałów :). Może być do 25-30 jeszcze mi brakuje.

Wnioski:
- tętno pokazywało, że było słabiej niż ostatnio (2-3BPM mniej). Nie da się ukryć, że byłem już podmęczony, ale czy aż tak co by nie dać z siebie jeszcze troszeczkę?
- obciążenie zadane identyczne jak ostatnim razem
- niestety nieporównywalny jest RPM i tu może być różnica w wygenerowanej mocy. Było szybko, ale czy tak szybko jak ostatnim razem? Nie do sprawdzenia niestety.
- zmęczony poszedłem pić wódkę, abym czasem progresu nie zaliczył :D
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:20 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Le Tabata v.2

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 3

Dwadzieścia minut biegania. Tyle wystarczyło, aby zaczęła mnie boleć noga. Gdyby nie rower byłbym niepełnosprawny :(.

Tabata dzisiaj suwnica w staniu na bramie sztanga +20kg:
19 reps
rest
18 reps
rest
18 reps
rest
18 reps
rest
15 reps
rest
12 reps
rest
15 reps
rest
16 reps
rest

Wiążę dużą nadzieję z Tabatą na siłowni jako alternatywa dla długich treningów siłowych, w okresie wiosenno-letnim.

45 minut rozjazdu na biku

Wnioski:
-muszę zwiększyć obciążenie i zmniejszyć liczę powtórzeń do 15 na serie. Jak zrobię pełen trening z takim obciążeniem kolejnym razem dorzucę obciążenia.
- zmęczenie było akceptowalna, ale mniejsze jak na suwnicy poziomej. Jednak chciałbym wykonywać to ćwiczenie na stojaka i z dobrze dobranym obciążeniem do ilości powtórzeń na serię w mojej opinii powinien ten trening przynieść wówczas większe korzyści, bo mogę lepiej wyizolować czterogłowy jeżeli odpowiednio się ustawię na suwnicy
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Baza do znudzenia

Piątek, 20 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Znowu rozbiłem bazę w Fitness Academy. Dwie godziny wyjęte z życia :). Po jeździe 4 serie na łydki i 5 na brzuch. Zmęczony potuptałem do domu.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Wytrzymałość siłowa

Środa, 18 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 0

Pierwsza godzina i 15 minut HRavg 157 (79%), w tym 30 minut rozgrzewki i rozjazdu, więc było przyzwoicie. Tylko przyzwoicie ;). Cześć właściwa 15 + 12 + 8 minut w tętnie 86-89% Hrmax niestety wczorajsze sprawdzanie nogi nie pozwoliło mi na przystąpienie do treningów na pełnej świeżości i jazda na 180+bpm byłaby zbyt wyczerpująca i dzisiaj niepotrzebna. Jeszcze miesiąc temu pewnie bym heblował na maxa teraz świadomo odrobinę odpuszczam. W przerwie odpoczynki po 3 minuty. Druga godzina głównie w pierwszej strefie z przerwami na telefony od szefa ;). Tu Hravg 68% 136bpm.

Wnioski:
- ogólnie jestem zadowolony. Nie mam tej świeżości ze stycznia, ale jest naprawdę dobrze
- trochę odszedłem od diety i waga stanęła. Ciężko będzie zbić jeszcze ten kilogram+ do TMR
- robię trochę mniej godzin niż planowałem, ale ciepły weekend powinien mi pozwolić wypełnić pełne 18godzin treningów.

Waga rano 86,2kg
RPM 5 max 6 na 10
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:10 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:180 ( 90%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Wytrzymałość + sprawdzenie nogi

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 0

Trening oparty na budowaniu wytrzymałości dużo w pierwszej i drugiej strefie. Dwa akcenty po 10 minut, gdzie stopniowo dochodziłem do 180bpm. Dla mnie na spinningu to naprawdę już sporo i muszę skakać jak dzik, aby to utrzymać :).
Do tego 6 serii na brzuch + 4 serie na łydki

Waga rano 86,2kg
RPE 2-3 na 10 oraz 6-7 na 10 przy wyjściach na 180bpm (90%)
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:10 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Regeneracja

Poniedziałek, 16 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 0

trening rozciągający kręgosłupa + trening pleców 8 serii
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Dzisiaj relatywnie krótko

Niedziela, 15 kwietnia 2012 · dodano: 15.04.2012 | Komentarze 0

Spinning baza + regenaracja 2h
Siłownia:
7xklata
4xtriceps
4xbiceps
7xbarki

Zwykła nuda :P

RPE 4 na 10
Waga rano 95,7kg (coś mało jutro życie zweryfikuje)

Strasznie zeszła mi tkanka mięśniowa z górnych partii, a co za tym idzie siła. Smalec jak był tak dumnie faluje :|.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:03 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:187 ( 94%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

W końcu interwały

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 2

W końcu! Wracają mi siły. Zauważyłem, że ostatnie dwa miesiące w moim wykonaniu to istna sinusoida. Od ponadprzeciętnej dyspozycji po zapaści. Nie wiem czy cieszyć się czy płakać, ale co by nie było idzie do przodu.
Pierwsza godzina interwały:
20minut rozkręcenie nogi
3min HR 90-92%
3min rest
2min HR 90-92%
3min rest
3min HR 91-92%
3min rest
4min HR 90-93%
3min rest
5min HR 90-94%
rest do końca
miało być jeszcze z 5-7 min interwałów, ale skończyły się zajęcia i musiałem przestać pedałować po przerwie nie chciałem się już katować.
Druga godzina rozjazd z 10minutowym mocniejszym akcentem Hravg 139(69%) HRmax 169(85%)

Wnioski:
- jestem zadowolony, że organizm znowu chce pracować w wysokich rejestrach
- każdy kolejny interwał jechało mi się coraz lepiej i jestem trochę zły, że nie dokręciłem śruby jak należy. Spokojnie byłbym w stanie dzisiaj dobić się do 190bpm
- z drugiej strony dobrze, że nie przesadziłem. Pozostały dwa tygodnie do TMR i dopiero w przyszłym tygodniu chciałbym się rozkręcić.

RPE 7 na 10 przy interwałach.
Waga rano 86,3kg
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
33.50 km 0.00 km teren
01:02 h 32.42 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Godzinka z zimnym wiatrem

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 0

Z braku planów postanowiłem polecieć na tąpadło porobić interwały. Po 20 minutach, życie mnie zweryfikowało. Zimny wiatr uświadomił mi, że jestem zbyt letnio ubrany i padła bateria w pulsometrze :|. Skutecznie nakłoniło mnie to do nawrócenia i obrania azymutu na ślężną.
Kategoria: Trening outdoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Wytrzymałość

Piątek, 13 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 0

Wytrzymałość w Fitness Academi
1:40 kręcenie na stacjonarce pierwsza i druga strefa. Na moment wyskoczyłem do 3.
20min 4xłydki 3xprostowniki 5xbrzuch
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:05 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Siłownia + E2

Czwartek, 12 kwietnia 2012 · dodano: 12.04.2012 | Komentarze 0

Z dnia na dzień widzę, że wracają mi siły. Dzisiaj zaszyłem się na siłowni zrobić wytrzymałość siłową. Później kilka chwil na rowerze, aby to rozjechać.
Siłownia - pod kątem wytrzymałości siłowej:
suwnica wypychanie nóg 40x90kg 40x110kg 35x120kg 30x120kg
wejścia na stopień z obciążeniem w rękach 40wejść z 40kg 40 wejść 32kg 50wejść 30kg
uginanie nóg w leżeniu 25kgx30reps 25kgx30reps 25kgx40reps
wypady do przodu z obciążeniem w rękach 1x50kroków i 1x60kroków z 20kg w rękach
wypychanie nóg do tyłu w pochyle na maszynie (że niby na pośladki) 3x20reps na nogę 50kg

Rower:
15 minut baza
10 tempówka
10 pseudo podjazd. Z tętnem wszedł naprawdę przyzwoicie niestety nie miałem pulsometru, ale te 88% było z pewnością czułem po RPE.
20rozjazd i rozciąganie
Trochę za mocno, ale na prawdę były chęci to musiałem to wykorzystać

Waga rano 86,6kg. Przybrałem trochę na wadze od świąt :/. No nic jedziemy dalej.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
82.00 km 0.00 km teren
03:03 h 26.89 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Hill camp - Przemyśl

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 1

W planach trochę bazy, trochę tempówek, strefa 4 pod górę i rozjazd po rynku w Przemyślu.
Trasa miała prowadzić do Sanoka i z powrotem, ale niestety sprawy mnie dłużej zatrzymały i brakłoby czasu na Sanok. Chciałem chociaż podjechać na ostatnią przełęcz przed Sanokiem, ale no właśnie, ale :D.

Start pod wiatr spokojnie cały czas strefa druga pierwsze zmarszczka i okoliczności przyrody sprzyjają i wchodzi 3 strefa do Krasiczyna. Po tym chwila z górki i odsapnięcie. Zaczyna się pierwszy planowany rodzynek. 1,5km rzeźbienia. Moje grube dupsko i przełożenia 39x26 okazała się za dużym, aby podjechać pod ten fragment. Dosłownie wdeptałem się siłowo na tym odcinku w prędkość momentami spadającą do 8-9km/h :D. Trochę motywacji zabrakło, bo tętno skończyło tylko do 88% i tak trzymałem. Jak na tak stromy fragment były jeszcze możliwości. Później już wypłaszczenie i spokojnie doszusowałem. Zjazd i prędkość dochodzi do 70km/h przyjemna bryza owiewa mi twarz i sople lecą z nosa. Na dole strefa 2. Żartowałem :P wystarczy spojrzeć na mapę od razu poprawka :D. Tylko 250m przewyższenia postanowiłem wjechać na stojaka. Patrzę na pul 88%. Myślę nie jestem na wycieczce, ząbek do góry ogień i chrobotanie z tyłu :D. Tak docisnąłem, że łańcuch się niebezpiecznie rozszerzył na dwóch ogniwach i zaczął przeskakiwać. Kolejna ofiara mojego nieodpowiedzialnego zachowania :(. Zamiast spokojnie przyspieszyć to człowiek się spieszy i depta bezmyślnie. Przed samym szczytem staję, aby ocenić straty i już łezka się kręci, bo główny podjazd przed Sanokiem na 625m musi jeszcze na mnie poczekać :(. Postanowiłem zawrócić ze względu na to, że auto w Przemyślu, a jak łańcuch nie wytrzyma to czekałoby mnie sporo pchania :D. Obracam się na pięcie zjazd. Podjazd w tętnie do 86%. Zjazd tutaj jest idelane miejsce do bicie rekordów prędkości. Ten stromy podjazd, gdzie wyplułem resztki godności bujnął mnie do 78km/h :D. Jakbym miał 11stkę, wiedział, że zjazd na to pozwala i założonego pampersa to mógłbym atakować rekord, czyli pyknąć te 85+ :). Po zjeździ z wiatrem motywacyjnie strefa 2 i na ryneczku w Przemyślu kilka minut spokojnie podziwiałem jakie mają, w tym mieście fajne sztywny interwałowe uliczki :). Wyjazd udany szkoda tego ostatniego podjazdu, ale może i dobrze się stało, bo jutro będę mógł z czystym sumieniem zrobić wytrzymałość siłową na siłce.

Wnioski:
- organizm powoli wraca do formy
- widać po raz kolejny dobitnie, że prawa noga jest gotowa do sezonu
- kolejne 140zł nie moje :|
- cały czas mam wg mojej oceny za wysokie tętno przy stosunkowo niskim obciążeniu treningowym
- dwa dni wpierniczałem słodkie. Ciul wzięła dieta :).



Szkoda, że nie udało się pełnej trasy zrobić :)
Kategoria: Trening outdoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
00:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Kraków?

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

ano Kraków 1 godzinka lekkiego kręcenia w FA w Krakowie przed jutrzejszym wyjazdem.
Strefa 1 i 2. Nuda.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
02:30 h 4.80 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Próba Tabaty fail

Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

Start, rozgrzewka i psychiczne przygotowanie do Tabaty na rowerze. 20sek ogień 10sek odpoczynek miało być 20sek ogień i przy depnięciu wyrwałem śruby z bloku od buta :P. Pokornie powrót do domu.
Dogrywka na siłowni. Tabata na suwnicy. 8x20sec + 8x10sec. W ciągu 20sec pracy ok 18-19reps
Po zakończeniu czuję wyraźne zmęczenie, ale dochodzę do wniosku, że to nie to i dam radę jeszcze dołożyć do pieca.
Godzinka lekkiego kręcenia, aby rozprowadzić zmęczenie i dogrywka. +20kg i heja.
jak poprzednio o serii po 18-19reps. W 6i7 serii zrobiłem tylko po 17pers. Jak z szedłem z maszyny to myślałem, że mi nogi rozerwie :D. Dobre 5 minut na krześle wstaję i prawie brak zmęczenia...
Dokręciłem jeszcze 30 minut, aby rozprowadzić mleko i na kwadrat.

Wnioski:
-następna Tabata na siłowni koniecznie na wolnym ciężarze, ponieważ na suwnicach za mało grup pracuje i nie jestem wystarczająco mocno obciążyć organizm
- kolejny dowód, że prawa noga jest gotowa do sezonu :P

Dane wyjazdu:
33.80 km 0.00 km teren
01:09 h 29.39 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:171 ( 86%)
HR avg:145 ( 73%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Interwały

Sobota, 7 kwietnia 2012 · dodano: 07.04.2012 | Komentarze 0

Taa :D. Przepizgało mnie na rozgrzewce i jak odpaliłem w Domasławiu to skutecznie odechciało mi się wszelkiego typu wysiłku :).
Wyszło zatem regeneracyjnie.
Kategoria: Trening outdoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:10 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:171 ( 86%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

pokusy pokusy

Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 06.04.2012 | Komentarze 0

No święta idą. Echhh. No nic mam nadzieję, że wytrwam w diecie możliwie rygorystycznie. Choć już po dzisiejszym dniu widzę, że to będzie walka z wiatrakami.
Dzisiaj:
1h50min kręcenia. Nie przykładałem specjalnej uwagi do pracy w strefach.
Pierwsza ok. 1h15min
Druga ok 20min
Trzecia ok 15min. Tylko po to, aby zobaczyć czy w ogóle mam jakąkolwiek moc pod nogą. Jest, ale organizm bardzo skutecznie broni się na granicy 3 strefy i nie chce wskoczyć na czwarty bieg.

Jutro zaplanowałem interwał lub do 30min ITT + rozgrzewka i rozjazd. Łącznie 2h.

RPE 4 na 10 jak podkręciłem tempo. Tak to 2 do max 3.
Waga rano 87,2kg

Spostrzeżenia:
- jestem ciekawy czy wraz ze spadkiem wagi poprawią się moje osiągi na podjazdach i przy przyspieszaniu :). Już widzę, że moc lekko spadła. Ciężko mi określić dynamikę, bo nie wykonywałem treningu mocy ostatnimi dniami.
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Kręcenie +

Czwartek, 5 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 0

Godzinka kręcenia. Zapomniałem pulsometru i niestety jechałem część treningu trochę ponad progiem, ale starałem się utrzymać wg RPE poziom zmęczenia na poziomie regeneracyjnym
Po jeździe 50minut rozciągania. Byłem strasznie niezdarny :P, ale tak to jest jak się przychodzi pierwszy raz na zajęcia i jest się sztywnym jak kij... będzie lepiej i powinno mi to wyjść na zdrowie.
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:46 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Siłownia

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 0

Jakiś senny dzień dzisiaj miałem, ale po powrocie siadłem na dupie i zaczęło mi się nudzić. W związku, z tym postanowiłem wybrać się do fitness academi. Dzisiaj na tapecie miała być siłownia i tak też zrobiłem.
Siłownia - pod kątem wytrzymałości siłowej.
suwnica wypychanie nóg 50x90kg 40x120kg 40x120kg 35x130kg
wejścia na stopień z obciążeniem w rękach 60wejść z 30kg 30+10 wejść 40+30kg 20+20wejść 40+30kg
uginanie nóg w leżeniu 25kgx35reps 25kgx40reps 25kgx35reps
wypady do przodu z obciążeniem w rękach 2x50kroków z 20kg w rękach
wypychanie nóg do tyłu w pochyle na maszynie (że niby na pośladki) 2x20reps na nogę 50kg 1x25reps na nogę
6 serii na brzuch
Tak minęło mi półtorej godziny. Z zerowym poziomem glikogenu wsiadłem na rower i popykałem 15minut, aby rozruszać nogi i do domu :). Miałem może 65-68% HRmax ^^.

Waga rano 87,7kg
Kategoria: Trening indoor


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
b/d. h b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Ciekawostka. Może komuś się przyda :D.

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 5

Moja pierwsza od dawna dieta redukcyjna. Może kogoś zainteresuje :D.


6:30
Jaja kurze całe 150g
Chleb żytni razowy 50g
Sok wielowarzywny 500ml

9:00
Mięso z piersi kurczaka bez skóry lub wołowiny 150g
Mrożonki - zestaw 8 warzy wiosennych (zielone, czerwone i kalafior :D) 225g
Orzechy laskowe 25g
Migdały 25g

12:00
Chleb żytni razowy 50g
Łosoś wędzony 50g
Makrela wędzona 50g

15:00
Mięso z piersi kurczaka bez skóry lub wołowiny 150g
Mrożonki - zestaw 8 warzy wiosennych (zielone, czerwone i kalafior :D) 225g
Orzechy laskowe 25g
Migdały 25g

Od razu po treningu
Czekolada gorzka 40g
Sok wielowarzywny 250g

21:00-22:30
Sok wielowarzywny 250ml
Brokuły 250g
Tuńczyk w oleju 70g
Tuńczyk w wodzie 65g
(ew. zamiast tuńczyka 200g białego sera)

B: 182g
T: 116g
W: 152g

Trochę spore zapotrzebowanie energetyczne mi wyszło ok 2350kcal (deficyt 250-350kcal)

Zapotrzebowanie kaloryczne uwzględnia dwie godziny intensywnego treningu oraz 6 godzin treningu aerobowego. W sobotę muszę dorzucić 100g węgli około treningowo. W niedzielę muszę dorzucić 200 do 300g węgli około treningowo. Obcięte jest 250-350kcal ze zbilansowanego zapotrzebowania energetycznego. Dzisiaj czuję się genialnie, ale jeszcze miałem stary glikogen. Jak od jutra będzie za łatwo to obetnę kolejne 100kcal z węglowodanów.

Cel 85... 82... 80kg!

Dane wyjazdu:
70.88 km 0.00 km teren
02:14 h 31.74 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:166 ( 83%)
HR avg:148 ( 74%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Regeneracja Ząbkowice Śląskie - Wrocław

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 1

Jedna z moich ulubionych tras, którymi wracam do domu z pracy. Z jednej strony na dystansie 70km potrafi mnie minąć tylko ok. 20 samochodów. Z drugiej cały czas coś się dzieje. Co najmniej 20km z tej trasy prowadzi bardzo dziurawymi lub brukowymi (4 odcinki) odcinkami specjalnymi :D. Człowiek nie może się nudzić, często lubię sobie pokurwować pod nosem jak mi siodełko dobije jajka :D.
Dzisiaj miałem jechać regeneracyjnie ze względu na wiatr w plecy. Jednak życie jak zwykle mnie zweryfikowało i okazało się, że do popołudnia obrócił się i radośnie powiewał mi z boku.
Praca w strefach:
1 1h29m30sec
2 42m
3 2min30sec
4i5 brak

Wnioski:
- ze względu na to, że mam redukcję i jechałem na wodzie. Ostatnie 20km jechałem na rezerwach i tętno samo z siebie było o kilka BPM wyższe jak przy odżywionym organiźmie.
- mam zdecydowanie za wysokie tętno średnie przy tak lekkiej jeździe co świadczy w prostej drodze o przemęczeniu
- sadzając klocka w toalecie zauważyłem, że moje tętno spoczynkowe przy chwili wyciszenie po dobrze wykonanej robocie potrafiło osiągnąć poziom 49BPM, a średnio 50-52BPM. Kiedyś będę musiał sprawdzić tętno spoczynkowe z rana po przebudzeniu. Jak na moje średnio wytrenowane 88kilogramowe ciało to fantastyczny wynik :). Jeszcze dwa lata temu byłem szczęśliwy jak miałem 58BPM w spoczynku w trakcie dnia.

Trasa piekła południa :D:
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

:)

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · dodano: 02.04.2012 | Komentarze 0

Trening rozciągający ze szczególnym uwzględnieniem kręgosłupa

po treningu 2x8min sauna

Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

regeneracja

Niedziela, 1 kwietnia 2012 · dodano: 01.04.2012 | Komentarze 0

Spóźniliśmy się dzisiaj z Marcinem na zajęcia ze spinningu i pozostał nam w pierwszej godzinie rower stacjonarny na sali treningowej
Stacjonarka 25minut
Siłownia - nogi 30 minut 10 serii same maszyny po 8 reps. Lekko bez przeginania.
50minut spinning strefa 1 z elementami 2. HRmax 155 (78%)
4 serie na łydki + 4 na brzuch
Łącznie 2 godziny
Kategoria: Trening indoor